Kochani!
Przychodzę do Was z moją nową miłością Lushową czyli z czyścikiem Fresh Farmacy.
Moim pierwszym doznaniem jeśli chodzi o firmę Lush był czyścik Angels On Bare Skin i nie wiem dlaczego aż tak bardzo mnie nie oczarował. Pózniej zakupiłam sobie Let The Good Times Roll popcornowy czyścik, który stał się moim ulubieńcem, następnoe dołączyła do nich Aqua Marine. Teraz przyszedł czas na Fresh Farmacy czyścik do mycia twarzy w formie kostki.
![]() | |
Lush Fresh Farmacy |
źródło: https://www.lush.co.uk/products/cleansers/fresh-farmacy
WYGLĄD:
Jeśli chodzi o Lusha to większość produktów jest w czarnych okrągłych pudełeczkach.
Fresh Farmacy jest w formie kostki myjącej w kolorze pudrowo-różowej lub jak to woli w tonacji łososiowej.
Ksztłat wielkiego kwiata w sklepie, ale kiedy kupujemy przypomina nam to kawałek ciasta, gdyż kupujemy go na wagę.
Lush Fresh Farmacy |
KONSYSTENCJA:
Kostka myjąca zatem forma dobrze zbitego i zwartego produktu zrobiona na podobiznę mydła. To co ja zauważyłam, że można go poprostu przed umyciem twarzy troszkę naderwać i jest to dużo bardziej wygodniejsze.
Lush Fresh Farmacy |
ZAPACH:
Zapachem i przypomina troszkę Angels on Bare Skin pachnie podobnie jak dla mnie najpierw czuję lawendę, a pózniej rumianek i czarny bez.
Lush Fresh Farmacy |
SKŁAD:
Calamine Powder, Propylene Glycol,
Chamomile Decoction (Anthemis Nobilis), Elderflower Decoction (Sambucus
Nigra), Rapeseed Oil, Sunflower Oil; Coconut Oil (Brassica Napus,
Helianthus Annuus, Cocos Nucifera), Water (Aqua), Sodium Lauryl Sulfate,
Sodium Stearate, Sodium Hydroxide, Lavender Oil (Lavandula
augustifolia), Chamomile Blue Oil (Anthemis Nobilis), Tea Tree Oil
(Melaleuca Alternifolia), Rose Absolute (Rosa Damascena), Sodium
Chloride, *Limonene, *Linalool, Perfume.
* Occurs naturally in Essential Oils
skład pobrałam ze strony www.wizaż.pl
CENA:
Za 100g płacimy Ł4.75
MOJA OPINIA I SPOSTRZEŻENIA:
Bardzo chciałam wypróbowac tą kostę myjącą. Właściwie to najpierw kupiłam sobie Aqua Marinę, którą uwielbiam, a Fresh Farmacy czekał na mnie w kolejce. Uwielbiam tą kostkę. Używam jej z rana co któryś dzień, ale bardziej preferuje jednak wieczorne mycie buźki. Po całym dniu z makijażem najpierw zmywam twarz płynem micelarnym następnie idzie w ruch kostka myjąca, którą doczyszczam twarz. Nie moczę jej całej, odrywam kawałeczek, następnie zwilżam twarz wodą i delikatnie rozmasowuje skubnięty kawałek tego mydła w dłoni, a następnie wszystko ląduje na twarzy. Delikatnie kolistymi ruchami masuję swoją twarz. Po takim myciu moja twarz jest ładnie oczyszczona, świeża, miękka w dotyku i nawilżona. Mam wrażenie, że po wieczornym myciu twarzy moja skóra z czystości aż skrzypi. Ta kostka nie podrażnia, nie wysusza mojej skóry twarzy. Na początku kilka nieprzyjaciół w formie pryszczy się pojawiło, ale to zapewne ze względu, że skóra zaczęła się oczyszczać samoczynnie. Zauważyłam, że pory się pozwężały, zaskórników jest mniej, a cera zrobiła się jaśniejsza, subtelniejsza i taka czysta. Fresh Farmacy jest bardzo wydajne niewielka ilość, a cudownie działa na naszą twarz. Jeśli chodzi o przechowywanie najlepiej trzymać je w jakimś pudełeczku po balsamie lub większej mydelniczce, gdyż ta kostka nie jest zapakowana w żaden pojemniczek. Jako, że mydło możemy skubać bądź też kroić jest to wygodna forma, a przy tym zamiast ciągnąć całą kostkę możemy zabrać mniejszy kawałek. Zapach tej kostki to połączenie różności najpierw wyczuwam lawendę, która koi oraz rumianek i czarny bez. Nie jest to zapach uporyczywy dla nosa. Taki świeży i ziołowy. Ktoś bardzo ciekawie wymyślił tą kostkę i połączył te wszystkie składniki w całość.
Myślę, że jeszcze nie raz Fresh Farmacy będzie gościć w mojej kosmetyczce.
A czy ktoś z Was używał już Fresh Farmacy? A może używacie czegoś lepszego co dobrze oczyszcza twarz?
Pozdrawiam serdecznie
Mama Małego Szkraba
Wasza
