Witajcie!
Dzisiaj pojawi się post kompletnie z innej bajki, gdyż jak do tej pory pisałam najczęściej o kosmetykach pielęgnujących twarz lub ciało. Chciałam Wam dzisiaj zaprezentować firmę MUA czyli Make Up Academy i paletkę z cieniami, która już dawno obiegła blogosferę:
| MakeUp Academy- Undress Me Too |
| MakeUp Academy |
Moja paletka, którą posiadam jest o nazwie: Undress Me Too. W paletce znajduje się 12 cieni. Kolory jak widać są w różnej tonacji od jasnego aż po ciemny beż, brąz, szarość. Cienie są bardzo dobrze napigmentowane. Bez żadnego problemu pięknie rozprowadzają się na powiece. Dość długo trzymają się i nie ścierają się.
| MUA |
| MUA |
Kolorów w paletce jest wystarczająco aby, każdy jeden makijaż mógł być inny. Wariantów zawsze jest troszkę. Paletka bardzo mi odpowiada pod względem kolorystycznym. Tutaj na zdjęciu niżej umieściłam wszystkie kolory z paletki. Od lewej strony z góry i od lewej strony z dołu, tak jak poukładane są w opakowaniu. Ładnie wyglądają na oku o każdej porze roku. Takie neutralne kolory zawsze lubiłam, lubię i lubić będę.
| Cienie MUA |
| Cienie MUA |
Jedynym minusem tej paletki to pacynka do cieni, która jest jednym słowem beznadziejna. Dobrym pędzelkiem do cieni nakładanie ich jest dużo prostsze. A nasze oczka pięknie lśnią, kiedy są na nich cienie MUA.
Sama paletka też rozmiarowo jest bardzo praktyczna, możemy ją spokojnie zabrać do kosmetyczki, a nawet nosić ją w torebce. Niewielkie, otwierające się wygodnie pudełeczko w których ukryte są cienie w niewielkiej cenie.
A co Wy sądzicie o tej paletce z cieniami Make Up Academy?
Może już miałyście okazję ją wypróbować? Lubicie takie uniwersalne kolorki?
Pozdrawiam Was ciepło
Wasza
