Witajcie Kochani!
Obiecałam pokazać Wam mój nowy nabytek czyli szminka w formie kredki od firmy Revlon.
Revlon mnie jak zawsze mile zaskakuje. Rok temu kupiłam sobie masełko do ust, które nadal uwielbiam, a teraz skusiłam się na szminkę w formie kredki.
| Revlon 105 Demure Reserved |
Kolor, który wybrałam z szafy Revlona to numerek 105 Demure Reserved. Delikatny róż z połyskującymi drobinkami. Zapewne wiele z Was zwróci uwagę i mi napisze w komentarzach: '' nie lubię kiedy szminka ma drobinki". Mi szczerze powiedziawszy one nie przeszkadzają, są drobne i nie czuć ich na ustach. Latem przy opaleniznie nadają delikatnego blasku usteczkom.
| Revlon 105 Demure Reserved |
| Revlon 105 Demure Reserved |
![]() |
| Revlon 105 Demure Reserved |
Sama forma szminki to kredka. Uważam, że całkiem fajny pomysł coś innego. Długa kredka co sprzyja również łatwiejszemu aplikowaniu ją na usta. Wygląd zewnętrzny nawiązuje do koloru jaki znajduje się w wewnątrz. Zatem każdy inny numerek kredki będzie w innym kolorze opakowania.
| Revlon Colorburst 105 Demure Reserved |
Szminka zawiera w sobie mentol po nałożeniu delikatnie chłodzi usta. Sam smak mięty jest delikatny i nie pozostawia nieprzyjemnego mydlanego aromatu. Dość długo utrzymuje się na ustach. Usta ładnie się mienią, a przy tym dobrze są nawilżone.
Intensywność koloru można sobie stopniować zależy to od ilości pociągnieć jej na ustach. Dla mnie wystarczą dwa pociągnięcia i efekt ten który chcę osignąć taki jest.
Ogólnie podsumowując kredkę do ust Colorburst od Revlon mogę szczerze powiedzieć, że jestem z niej zadowolona i napewno pojawi się w moich ulubieńcach letnich szminek.
A czy Wy skusiliście się już na szminki w formie kredek? Jeśli tak to na jakie firmy się zdecydowaliście?
Pozdrawiam Was ciepło
Mama małego Szkraba
Wasza










