Kochani!
Święta, święta i po świętach. Wszyscy zdążyli już się pochwalić swoimi prezentami, a ja nawet nie miałam szansy by Wam cokolwiek napisać na blogu i pochwalić się tym co dostałam od Mikołaja - Męża. Jednym z prezentów, który mnie bardzo ucieszył to bransoletka Lilou. Mój Mąż wie jak sprawić mi radość.
| Lilou |
Tym razem sznureczek jest w kolorze czerwonym, a na nim są dwie zawieszki. Jedna w kształcie aniołka, a druga to gwiazdeczka z grawerem " Bejbiś ". Pewnie niektórzy z Was zastanawiają się skąd ten " Bejbiś ". Otóż wciąż nie wiemy jak nasz maluszek będzie miał na imię. Nie chcemy mówić do brzuszka bezimiennie, więc moja bratanica wymyśliła, że skoro to chłopiec to z pewnością jest to " Bejbiś ".
Tak to nam się spodobało, że do brzuszka zwracamy się Bejbiś, a Mąż chcąc mi zrobić niespodziankę na bransoletce Lilou wybrał właśnie ten grawer. Żeby już nie przynudzać pokaże Wam moją Lilou:
| Bransoletka Lilou |
| Lilou |
| Lilou - Bejbiś |
Uwielbiam te bransoletki za prostotę, a tym samym za elegancką ozdobę na ręce. Dla mnie Lilou są magiczne zwłaszcza, że umieszczony jest na niej grawer, który zawsze będzie mi przypominał coś ważnego co miało lub ma miejsce w moim życiu i sercu.
| Lilou |
Mam nadzieję, że Wam się podoba moja nowa Lilou. A czy Wy lubicie te bransoletki? A może również jesteście szczęśliwymi posiadaczkami Lilou?
Serdecznie Was pozdrawiam
Serdecznie Was pozdrawiam
Wasza
![]() |




